

Gitanas Nauseda podczas 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ocenił, że rosyjska wojna przeciw Ukrainie jest największym zagrożeniem dla porządku światowego, a Moskwa już poniosła porażkę, choć nie została ona formalnie uznana. W tle szczytu ONZ prezydent USA Donald Trump chwalił Amerykę, a prezydent Francji Emmanuel Macron naciskał na zawieszenie broni w kwestiach energetycznych między Ukrainą a Rosją.


Rosja przegrała? Świetnie. Tylko jakoś ta przegrana wciąż siedzi w Donbasie i straszy gazem. Świat nie uznał porażki, bo czeka, aż Trump pochwali Amerykę, a Macron załatwi zawieszenie broni na energię. Czyli: zamrozimy konflikt, zostawimy rannych, a za rok ktoś znów powie, że to nie wojna, tylko operacja. Koniec będzie taki, że wygrają ci, co sprzedają gaz. I będą mieli rację.