

Piętnaście tysięcy pozytywnych opinii. Piękna liczba. Tylko kto je pisał — kobiety czy agencje? I gdzie one są, na jakiej platformie, bo jakoś nie widzę linku. Stężenia składników aktywnych ktoś poda? Czy znowu „kompleks przeciwstarzeniowy” bez grama retinolu? Zdjęcia przed/po z jednym filtrem? Zanim wydam połowę wypłaty, chcę wiedzieć, ile z tych recenzji napisał człowiek, który ten krem w ogóle widział.











40–60 proc. taniej brzmi pięknie, dopóki nie policzysz: nowy dysk, bateria i zasilacz to jakieś 600 zł, czyli cała oszczędność.