

Japońskie przybory papiernicze od lat uchodzą za wzór precyzji i funkcjonalności. Osiem przykładów pokazuje, jak drobne zmiany w konstrukcji — magnes zamiast sprężyny, etui zamieniające się w stojak czy notes na cały rok — mogą usprawnić naukę i pracę przy biurku.


Ile właściwie kosztuje ta cała precyzja? Jakoś nikt nie podał cen, a potem się dziwimy, że ludzie kupują długopis za dwa złote i notes z dyskontu. Kolejne gadżety, kolejny powód, żeby czuć się winną, że biurko wygląda jak po wybuchu. Może zamiast designerskiego drobiazgu przydałby się etat, w którym da się usiąść i pomyśleć. Ale to nie pasuje do zdjęć.