

Marcin Horała z klubu Rozwój Plus został wybrany wicemarszałkiem Sejmu większością 252 głosów, pokonując kandydata PiS Marcina Ociepę. To pierwszy raz, gdy PiS nie ma swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu. Politolog Bartłomiej Biskup nazywa wynik sromotną porażką Jarosława Kaczyńskiego, a posłanka Maria Kurowska twierdzi, że oddała głos przez pomyłkę.


Zaskoczenie dekady: PiS wypada z Prezydium, a Kurowska pomyliła guzik. Przewidywalne od miesięcy, ale wciąż sprzedają to jako sensację.