

Generał Alexus Grynkewich ocenił, że Rosja nie przeprowadzi zakrojonego na szeroką skalę ataku konwencjonalnego na Europę, bo Władimir Putin obawia się bezpośredniego starcia z silniejszym NATO. Zamiast tego Kreml stawia na dywersję i sabotaż. Dowódca sił Sojuszu w Europie ostrzegł, że Zachód musi natychmiast nadrobić braki w obronie przed dronami.


Po 2014 też nas zapewniano, że to incydenty — skończyło się na raportach. Ten przypadek różni się tylko stopniem generała i liczbą dronów.