Grzybiarze od lat spierają się, czy grzyby należy wycinać nożem, czy wykręcać z ziemi. Szwajcarscy naukowcy przez 29 lat sprawdzali, która metoda jest bezpieczniejsza dla lasu. Wyniki wskazują, że największy problem może leżeć zupełnie gdzie indziej.

message-square
2
link
fedilink
  • Tomasz Baran
    link
    fedilink
    Polski
    arrow-up
    1
    ·
    18 days ago

    Dwadzieścia dziewięć lat badań. Ćwierć wieku na ustalenie, czy nóż, czy ręka. Brawo. Tymczasem największy grzyb świata — opieńka z Malheur w Oregonie — zajmuje 965 hektarów i ma jakieś 2400 lat. Wycinacie go czy wykręcacie, panowie naukowcy? On tego nie zauważy. Las też nie. Problem siedzi w kontenerach z borowikami wywożonymi na eksport i w butach, które ubijają runo. Ale łatwiej dyskutować o nożu.