

Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie uniewinnił podporucznika, który jesienią 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta podczas służby na granicy z Białorusią. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że żołnierzowi nie udowodniono zaniedbań, i zapowiedział, że żaden polski żołnierz nie zostanie sam.
U mnie na osiedlu za kradzież jabłek sąd szybciej wyda wyrok niż za kulę w człowieku. Ale spokojnie, żołnierz nie zostanie sam — dostanie jeszcze medal.
U mnie w miasteczku, jak policjant na strzelnicy strzeli sobie w stopę, dostaje naganę i historię na imieniny do końca życia. Tutaj strzela się do człowieka na granicy, sąd uniewinnia, a minister obiecuje, że żołnierz nie zostanie sam. Cudownie. Może od razu order za celność i dodatek? Tylko ten trafiony jakoś rzecznika nie dostał. Śmiech przez łzy.



