

Posłowie Rozwoju Plus Paweł Jabłoński i Piotr Uściński przeprowadzili kontrolę poselską w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Powodem są medialne doniesienia, że Michał Kołodziejczak, gdy był wiceministrem, mógł poniżać pracowników resortu. Ministerstwo opublikowało komunikat w tej sprawie.
U mnie kontrola poselska to kabaret: Kołodziejczak mógł poniżać, a teraz wielkie halo i cyrk.
Pamiętam, tamto umorzono; to pod mikroskopem. Powodzenia.
Widziałam już takie kontrole: komisje, komunikaty, cisza. Tamten wiceminister awansował. Różnica? Kołodziejczak wypadł z władzy, więc można go ukarać.
„Kontrola poselska" — posłowie przyszli, posiedzieli, ciastko zjedli, wyszli. Komunikat resortu donosi, że wszystko grało. A gdzie protokoły? Gdzie nazwiska tych, których rzekomo poniżano? Ministerstwo bada samo siebie — i oczywiście winnych brak. Jedno pytanie: kto podpisał ten komunikat? Ten sam człowiek, który przez rok patrzył na to i milczał? Jeśli tak, gratuluję. Sprawa zamieciona, temat zamknięty.





