

Rosyjskie bazy rezerwowe ponownie zapełniają się czołgami, wozami opancerzonymi i sprzętem artyleryjskim. Część magazynów leży blisko granic państw NATO. Analitycy rozpatrują trzy scenariusze dalszego rozwoju sytuacji.
Musisz się zalogować lub zarejestrować żeby dodać komentarz.
U mnie pod blokiem kolejka po bułki i szare niebo, a tam czołgi w magazynach tuż za miedzą. Sielanka, po prostu sielanka.
Trzy scenariusze. Wspaniale. A czwarty — ten, w którym nasze własne magazyny świecą pustkami, bo wszystko już wysłaliśmy — jakoś nie trafił na listę. Ktoś policzył, ile czołgów realnie wyjedzie z tych składów, a ile stoi tam tylko na papierze i rdzy? I dlaczego nikt nie zapytał, po co komu rezerwy przy granicy, skoro nikt ich nie zamierza użyć? Ładne te tabelki. Bardzo uspokajające.



