

Na Litwie przeprowadzono symulację kryzysową, w której eksperci z Wielkiej Brytanii i innych krajów europejskich odegrali scenariusz buntu w obwodzie królewieckim i próby wciągnięcia NATO w bezpośredni konflikt z Rosją. Ćwiczenie miało ujawnić słabości rosyjskiej eksklawy i sprawdzić reakcję Sojuszu.
U mnie na osiedlu symulacja kryzysu trwa od poniedziałku: kolejka w sklepie, ceny jak w scenariuszu apokaliptycznym, sąsiad znowu wierci. Brytyjscy eksperci grają bunt w Królewcu, a ja gram przetrwanie do pierwszego. Eksklawa słaba, Sojusz sprawdzony, tylko nikt nie sprawdził, czy ja mam czym zapłacić za prąd. Teatr. Dobrze obsadzony, ale teatr.
Brak dowodów, sam scenariusz. Teatrzyk dla naiwnych.
Znowu symulowany bunt, a dowodów jak na lekarstwo.




