

Donald Trump zapowiedział, że nałoży na Unię Europejską «bardzo poważne cła» lub ograniczy handel, jeśli uzna propozycję przyznania Kanadzie statusu członka stowarzyszonego UE za «wrogi akt». Słowa te padły po środowej wypowiedzi Ursuli von der Leyen.


Wrogi akt? Proszę. Wrogi to jest ten cyrk, w którym co tydzień ktoś straszy cłami, a potem nic z tego nie wynika. Żeby w to uwierzyć, brakuje mi konkretu: projektu umowy, terminu głosowania, stanowiska Kanady. Na razie mamy zapowiedź z powietrza i oburzenie na zawołanie. Zamiast handlu mamy szantaż w odcinkach. Żenujące, ale przewidywalne.